Uproszczenia w raportowaniu zrównoważonego rozwoju

Większość europejskich przedsiębiorstw mleczarskich nie ma zamiaru porzucać kwestii związanych ze zrównoważonym rozwojem, nawet jeśli przepisy przewidują uproszczenia. W branży mleczarskiej raportowanie ESG staje się wręcz coraz bardziej niezbędne. Dla części z powodu regulacji, ale obecnie dla coraz większej grupy z powodu oczekiwań konsumentów oraz kontrahentów. Specyficznym obszarem, na który zwraca się uwagę jest dobrostan zwierząt. Konsumenci i organizacje społeczne coraz bardziej interesują się warunkami hodowli krów mlecznych, co wymusza na producentach przejrzystość działań i raportowanie praktyk w zakresie dobrostanu zwierząt.

Wyjątkowo rozwiniętym obszarem w raportowaniu zrównoważonego rozwoju jest społeczna odpowiedzialność. W branży mleczarskiej istotne są kwestie takie jak bezpieczeństwo pracy, przestrzeganie praw pracowniczych czy relacje z lokalnymi społecznościami. W końcu większość z nich funkcjonuje w mniejszych miejscowościach, dla których odgrywają one znaczną rolę. Firmy muszą raportować również te aspekty w ramach ESG.

Wyjątkowo istotną kwestią właściwie w każdej branży przetwórczej, która ostatecznie prowadzi sprzedaż swoich produktów jest presja od odbiorców i sieci handlowych. Duże sieci detaliczne, które sprzedają produkty mleczne, oczekują od swoich dostawców rzetelnych danych o śladzie węglowym, zużyciu wody, emisjach i aspektach społecznych. Brak raportowania może oznaczać utratę kontraktów.

Przykładem uproszczeń pojawiających się w ostatnim czasie są regulacje unijne w ramach CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive), które wprowadzają możliwość stosowania tzw. proporcjonalnego raportowania dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Umożliwia ono na przykład ograniczenie liczby wskaźników, które trzeba mierzyć i raportować lub stosowanie mniej złożonych metod obliczeniowych.

Uproszczenia mogą również polegać na wydłużonym czasie na wdrożenie wymagań. W odniesieniu do CSRD mniejsze firmy będą musiały raportować kilka lat później niż duże przedsiębiorstwa. Jednak nawet w wersji uproszczonej raportowanie nie zostaje zniesione – firmy nadal muszą przedstawić informacje o najważniejszych aspektach środowiskowych, społecznych i zarządczych, w tym identyfikować i opisywać główne ryzyka oraz polityki w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Jednym z kluczowych aspektów, dlaczego nawet pomimo dostępnych uproszczeń przedsiębiorstwa nie rezygnują z raportowania są ryzyka finansowe i wizerunkowe. Brak raportowania może być odbierany jako brak transparentności i unikanie odpowiedzialności. To z kolei może prowadzić do utraty zaufania klientów, utrudnień w pozyskiwaniu finansowania (np. kredytów w bankach wymagających raportów ESG) czy wykluczenia z łańcucha dostaw dużych partnerów. Drugim powiązanym z tym obszarem jest konieczność uzyskania certyfikatów. Coraz więcej firm mleczarskich potrzebuje certyfikatów związanych z zrównoważonym rozwojem, np. standardów dobrostanu zwierząt, śladu węglowego, czy programów typu „Farm Sustainability Assessment”. Bez danych pochodzących z systemu raportowania nie sposób ich zdobyć. Łatwo wyobrazić sobie średniej wielkości mleczarnię z Polski, która dostarcza sery do dużej sieci spożywczej działającej w całej UE. Nawet jeśli sama mleczarnia nie jest objęta bezpośrednio obowiązkiem raportowania CSRD, jej klient, czyli sieć detaliczna musi wykazać w swoim raporcie ESG dane o dostawcach. W efekcie sieć wymaga od mleczarni informacji o emisjach CO₂, politykach środowiskowych czy praktykach społecznych.

Podsumowując to choć uproszczenia w przepisach ułatwiają raportowanie firmom z sektora MŚP, nie oznaczają one zwolnienia z obowiązku raportowania zrównoważonego rozwoju. Branża mleczarska, z racji swojej specyfiki i presji interesariuszy, musi przygotować się na raportowanie ESG, w przeciwnym razie ryzykuje pogorszeniem konkurencyjności, wizerunku oraz relacji z kluczowymi partnerami biznesowymi.

#FunduszePromocji #ekspertmówi

Podziel się swoją opinią